Niedawno miałam okazję udzielić wywiadu Joannie Kryńskiej w jej podcaście „Wywiad medyczny” TVN24+. To była bardzo ważna i potrzebna rozmowa, bo dotyczyła tematu, który wciąż bywa bagatelizowany: zdrowia jamy ustnej i zgryzu od najmłodszych lat. Mówiłyśmy o tym, że małe zęby naprawdę są wielką sprawą. Nie tylko dlatego, że wpływają na uśmiech dziecka, ale również dlatego, że stan jamy ustnej, sposób oddychania, pozycja języka, rozwój szczęki i żuchwy czy codzienna higiena mogą mieć znaczenie dla całego organizmu. Zapraszam do lektury i oglądania oraz słuchania podcastu LINK.
Nie wystarczy myć zęby. Trzeba je myć dobrze
Jednym z pierwszych tematów naszej rozmowy była higiena. Często słyszę od pacjentów: „przecież myję zęby”. Problem w tym, że samo mycie nie zawsze oznacza, że zęby są naprawdę dobrze oczyszczone.
Ząb ma kilka powierzchni i każda z nich wymaga uwagi. Nie wystarczy szybko „przejechać” szczoteczką po zębach. Trzeba zadbać także o przestrzenie międzyzębowe, okolice dziąseł i miejsca, w których szczególnie łatwo odkłada się płytka nazębna.
Dlatego tak ważne są dodatkowe akcesoria: nitka dentystyczna, irygator, odpowiednio dobrana szczoteczka, a u niektórych pacjentów także płyn do płukania jamy ustnej. Irygator może bardzo pomóc, zwłaszcza przy aparatach ortodontycznych czy uzupełnieniach protetycznych, ale nie zastępuje nitki. Płytkę nazębną trzeba usunąć mechanicznie.
U dzieci świetnie sprawdzają się też tabletki lub płyny wybarwiające płytkę nazębną. Dzięki nim dziecko może zobaczyć, gdzie zęby nie zostały dokładnie umyte. To bardzo proste, a jednocześnie bardzo skuteczne narzędzie edukacyjne.

https://tvn24.pl/plus/podcasty/wywiad-medyczny/jak-dbac-o-zeby-dziecka-ekspertka-odpowiada-vc8970675
Pierwsza wizyta nie wtedy, kiedy boli
Bardzo ważny wątek naszej rozmowy dotyczył pierwszych wizyt dziecka u stomatologa. Najgorszy scenariusz to taki, w którym dziecko trafia do gabinetu dopiero wtedy, gdy coś boli. Wtedy od razu kojarzy dentystę ze stresem, lękiem i nieprzyjemnym doświadczeniem.
Pierwsza wizyta powinna odbyć się dużo wcześniej. Towarzystwa naukowe rekomendują, aby dziecko pojawiło się u stomatologa między 6. a 12. miesiącem życia. Dla wielu rodziców brzmi to zaskakująco, bo przecież mówimy jeszcze o niemowlęciu. Taka wizyta jest jednak przede wszystkim wizytą edukacyjną dla rodzica.
Lekarz może sprawdzić, czy zęby zaczynają się wyrzynać, ale przede wszystkim rozmawia z rodzicem o higienie, diecie, tempie wyrzynania zębów i profilaktyce. Jeśli dziecko od początku regularnie pojawia się w gabinecie, a wizyty mają spokojny, adaptacyjny charakter, gabinet stomatologiczny przestaje być miejscem strachu.
Kiedy do ortodonty z dzieckiem?
Rodzice coraz częściej przychodzą z dziećmi na konsultację ortodontyczną bardzo wcześnie. I bardzo dobrze. Czasem powodem jest własne doświadczenie rodzica, który w dzieciństwie nosił aparat albo miał trudne leczenie stomatologiczne. Czasem rodzic po prostu chce upewnić się, że zgryz dziecka rozwija się prawidłowo.
Warto pamiętać, że nie zawsze problem widać wyłącznie po „krzywych zębach”. U małych dzieci zęby mleczne często są drobne i nie muszą od razu wyglądać niepokojąco. Są jednak inne sygnały, które powinny zwrócić uwagę rodzica.
Jedną z najważniejszych czerwonych flag są otwarte usta. Jeżeli dziecko w ciągu dnia, kiedy nie je i nie mówi, często ma otwartą buzię albo śpi z otwartymi ustami, może to oznaczać nieprawidłowy tor oddychania. Prawidłowo powinniśmy oddychać przez nos przy zamkniętych ustach.
Oddychanie przez usta może wpływać na napięcie mięśniowe, pozycję języka, rozwój szczęki i żuchwy, a w konsekwencji także na zgryz. W takich sytuacjach trzeba sprawdzić, dlaczego dziecko oddycha w ten sposób. Czasami przyczyną może być na przykład przerost trzeciego migdałka, częste infekcje, problemy laryngologiczne albo inne trudności wymagające współpracy kilku specjalistów.
Ortodonta, logopeda i fizjoterapeuta często powinni działać razem
W podcaście rozmawiałyśmy również o tym, jak mocno zgryz łączy się z funkcją języka, oddychaniem i mową. Jeśli dziecko ma wadę wymowy, jest w terapii logopedycznej albo ma nieprawidłową pozycję języka, warto rozważyć również konsultację ortodontyczną.
Prawidłowo język powinien spoczywać na podniebieniu przy zamkniętych ustach. Jeżeli dziecko stale ma otwartą buzię, język często układa się niżej, a to może wpływać zarówno na artykulację, jak i na rozwój szczęki. Szczęka potrzebuje prawidłowej stymulacji, aby rozwijać się szeroko i stworzyć miejsce dla zębów stałych.
Dlatego w wielu przypadkach ortodoncja dziecięca nie polega wyłącznie na „prostowaniu zębów”. To często element szerszej pracy nad funkcją, oddychaniem, napięciem mięśniowym i prawidłowym rozwojem twarzoczaszki.
Aparat nie musi oznaczać bólu ani stresu
W rozmowie obalałyśmy też kilka mitów. Jeden z nich brzmi: aparat to ból. Oczywiście po założeniu aparatu może pojawić się dyskomfort, tkliwość zębów czy potrzeba adaptacji, ale nie powinno to być doświadczenie, które wyłącza dziecko z codziennego życia.
U młodszych dzieci często stosujemy aparaty wyjmowane, kolorowe, wykonane z akrylu. Dzieci nierzadko bardzo chcą je mieć, bo mogą wybrać kolor, wzór i potem pokazywać aparat kolegom czy koleżankom. U starszych dzieci i nastolatków aparat stały także nie budzi już takiego lęku jak kiedyś. Dla wielu młodych osób jest czymś naturalnym, a nawet modnym.
Najważniejsze jest jednak to, aby dziecko czuło się bezpiecznie, wiedziało, co będzie się działo, i miało czas na oswojenie się z leczeniem.
Leczenie ortodontyczne to proces. Po aparacie jest jeszcze retencja
Bardzo ważnym tematem była również retencja. To etap, o którym trzeba mówić już od początku leczenia. Zdjęcie aparatu nie oznacza, że można zapomnieć o ortodoncji.
Po aktywnym leczeniu przychodzi faza utrzymania efektów, czyli właśnie retencja. Pacjent może otrzymać aparat retencyjny wyjmowany, który zwykle nosi się zgodnie z zaleceniami lekarza, często na noc. Często stosowana jest również retencja stała, czyli cienki drut przyklejony od wewnętrznej strony przednich zębów.
Retencja nie jest czymś dodatkowym ani opcjonalnym. To część leczenia. Dzięki niej możemy utrzymać efekty, na które pacjent, rodzice i lekarz pracowali przez wiele miesięcy albo lat.
Próchnica, zgryz i zdrowie całego organizmu
Zdrowie jamy ustnej nie jest odizolowane od reszty organizmu. Próchnica to choroba bakteryjna. Jeśli nie usuwamy płytki nazębnej, a dieta zawiera dużo cukru, bakterie mają idealne warunki do rozwoju.
Nieleczona próchnica może prowadzić do bólu, stanów zapalnych, ropni, ale jej konsekwencje mogą być także ogólnoustrojowe. Bakterie z jamy ustnej mogą oddziaływać niekorzystnie na organizm, zwłaszcza u osób z chorobami przewlekłymi lub predyspozycjami do określonych schorzeń.
Dlatego tak ważna jest profilaktyka: regularne wizyty u stomatologa, kontrole co najmniej raz na pół roku, profesjonalna higienizacja oraz codzienna, dokładna higiena w domu.
Przed założeniem aparatu wszystkie zęby powinny być wyleczone. Bardzo ważna jest też wizyta u higienistki, która dokładnie oczyści zęby i pokaże pacjentowi, jak dbać o higienę przy aparacie. A aparat rzeczywiście wymaga większej dokładności, bo zamki, łuki i inne elementy tworzą dodatkowe miejsca, w których może gromadzić się płytka nazębna.
Małe zęby naprawdę są wielką sprawą
Zgryz dziecka to nie tylko kwestia estetyki. To także oddychanie, mowa, funkcja języka, rozwój szczęki i żuchwy, higiena, profilaktyka próchnicy i codzienne nawyki, które dziecko zabiera ze sobą w dorosłość.
Im wcześniej zauważymy niepokojące sygnały, tym większa szansa, że będziemy mogli działać spokojnie, etapowo i skutecznie. Nie zawsze od razu potrzebny jest aparat. Czasem najważniejsza jest obserwacja, edukacja rodzica, współpraca z logopedą, laryngologiem czy fizjoterapeutą. Ale zawsze warto sprawdzić, czy rozwój zgryzu przebiega prawidłowo.
Bardzo dziękuję pani redaktor Joannie Kryńskiej za zaproszenie do podcastu „Wywiad medyczny” oraz całej redakcji TVN24 za możliwość rozmowy o tak ważnym temacie.
Mam nadzieję, że ta rozmowa pomoże rodzicom spojrzeć na zęby i zgryz dzieci trochę szerzej. Bo małe zęby to naprawdę wielka sprawa.





Leave A Reply