W wielu gabinetach spotkacie pudełko nagród dedykowane małym pacjentom. W mojej klinice L’experta jest to pudełko upominków, w którym znajdują się drobiazgi dla każdego dziecka odwiedzającego gabinet.
Nie chcę stosować retoryki „za wizytę – nagroda”. Każde dziecko na swój sposób stara się poradzić sobie z emocjami podczas wizyty. Dlatego chciałabym opowiedzieć Wam, dlaczego system kar i nagród jest mi bardzo daleki oraz jak psychologicznie motywuję dzieci do leczenia ortodontycznego i stomatologicznego.
Dlaczego odpowiednia motywacja dziecka jest tak ważna?
Jako lekarz pracujący z dziećmi czuję ogromną odpowiedzialność za to, jak przebiegają wizyty moich małych pacjentów.
W poprzednich wpisach dużo pisałam o:
- roli wspierającego rodzica,
- znaczeniu spokojnej atmosfery,
- budowaniu relacji z dzieckiem,
- oswajaniu lęku przed leczeniem.
Teraz chciałabym dopowiedzieć kilka słów o motywacji ze strony lekarza.
Oczywiście zależy mi na tym, aby dzieci chętnie współpracowały podczas leczenia. Nie jest mi obojętne, czy wizyta przebiega spokojnie i czy terapia będzie skuteczna.
Jednocześnie wiem, że dziecka:
- nie można wystraszyć,
- nie można zawstydzać,
- nie można zmuszać do współpracy.
Chcę budować relację w taki sposób, aby dziecko samo chciało uczestniczyć w leczeniu ortodontycznym.
Podstawą współpracy z dzieckiem jest zaufanie
Dobra współpraca zawsze zaczyna się od zaufania.
Czasami budowanie go wymaga kilku wizyt i nie warto tego procesu przyspieszać. Granice dziecka powinny być uszanowane.
Wykonywanie procedur „na siłę”:
- nie buduje relacji,
- nie zmniejsza lęku,
- nie pomaga w leczeniu.
Wręcz przeciwnie – może całkowicie zniweczyć możliwość dalszej terapii ortodontycznej.
W praktyce często oznacza to, że po prostu czekam, aż dziecko będzie gotowe. W tym czasie rodzic:
- pracuje z dzieckiem w domu,
- pomaga oswajać lęk,
- wspiera budowanie poczucia bezpieczeństwa.
Czasami pomocna bywa również współpraca z psychologiem.
Dlaczego lekarz pracujący z dziećmi powinien znać psychologię dziecięcą?
Praca z dziećmi wymaga od lekarza znacznie więcej niż tylko wiedzy medycznej.
Dlatego zdobywałam również wiedzę z zakresu psychologii dziecięcej i uczestniczyłam w profesjonalnych kursach dotyczących pracy z małymi pacjentami.
Uważam, że każdy specjalista pracujący z dziećmi powinien rozumieć:
- emocje dziecka,
- mechanizmy lęku,
- rozwój psychiczny małych pacjentów,
- wpływ komunikacji na poczucie bezpieczeństwa.
Niewłaściwe podejście może bowiem wyrządzić dziecku ogromną krzywdę emocjonalną.
Dlaczego system kar i nagród nie działa?
Podczas kursów psychologii dziecięcej bardzo dużo mówiło się o tym, dlaczego system kar i nagród nie jest skutecznym rozwiązaniem w długiej perspektywie.
To właśnie dlatego w naszej klinice funkcjonuje „pudełko upominków”, a nie „pudełko nagród”.
To bardzo ważna różnica.
Nie mówię dzieciom:
„Mam dla Ciebie nagrodę”.
Raczej mówię:
„Mam dla Ciebie prezent”.
Nagroda kojarzy się z czymś, na co trzeba zasłużyć. Prezent natomiast daje się komuś dlatego, że chce się sprawić mu przyjemność i okazuje mu się życzliwość.
Jak system nagród wpływa na psychikę dziecka?
Według współczesnej wiedzy z zakresu psychologii dziecięcej system kar i nagród:
- uczy zewnątrzsterowności,
- osłabia budowanie wewnętrznej motywacji,
- obniża poczucie sprawczości dziecka.
Jeżeli dziecko słyszy, że musi „zasłużyć” na nagrodę poprzez idealne zachowanie, bardzo łatwo może zacząć budować poczucie własnej wartości wyłącznie w oparciu o ocenę innych.
W sytuacji, gdy dziecko:
- nie współpracuje idealnie,
- odczuwa lęk,
- nie poradzi sobie emocjonalnie podczas wizyty,
a następnie „nie dostaje nagrody”, może to bardzo negatywnie wpływać na jego samoocenę.
Dlaczego relacja „coś za coś” nie buduje zdrowej motywacji?
System nagród często buduje w dziecku przekonanie:
„Zrobię coś tylko wtedy, gdy coś dostanę”.
To relacja warunkowa:
- „coś za coś”,
- „zachowam się dobrze, jeśli dostanę korzyść”.
Takie podejście może prowadzić do sytuacji, w której dziecko:
- nie rozwija własnej motywacji,
- nie buduje poczucia sprawczości,
- nie uczy się działać dla samego siebie.
Oczywiście system kar i nagród daje szybki efekt „tu i teraz”, ale długofalowo często nie wspiera budowania zdrowej relacji ani poczucia własnej wartości.
Jak wspierać dziecko bez kar i szantażu?
Wspieranie dziecka nie oznacza pozwalania mu na wszystko.
Bardzo ważne są:
- rozmowa,
- spokojne tłumaczenie emocji,
- ustalanie zasad,
- budowanie poczucia bezpieczeństwa.
Dobrym rozwiązaniem może być również zawieranie z dzieckiem:
- „umowy”,
- „kontraktu”,
- wspólnych ustaleń dotyczących wizyt i leczenia.
To pomaga budować motywację wewnętrzną i poczucie współodpowiedzialności za leczenie.
Dlaczego każde dziecko dostaje upominek?
Bazując na tej wiedzy, zadałam sobie pytanie:
dlaczego dziecko nie miałoby dostać drobnego upominku po wizycie bez względu na jej przebieg?
Przecież szczególnie wsparcia potrzebują te dzieci, które:
- silnie przeżywają emocje,
- mają trudności z lękiem,
- stresują się leczeniem,
- dopiero uczą się współpracy.
Dlatego każde dziecko po wizycie dostaje od nas drobiazg i zawsze słyszy, że świetnie sobie poradziło.
Powiązane artykuły
- Wspierający rodzic w gabinecie ortodontycznym
- Przykazania rodzica wspierającego dziecko w gabinecie stomatologicznym
- Rodzic w gabinecie stomatologicznym – tak czy nie?
- Dziecko z ADHD w gabinecie ortodontycznym
- Stomatolog i ortodonta z dobrym podejściem do dzieci
Disclaimer
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny.
Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej.
Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.





Leave A Reply