Rozwój zgryzu nie rozpoczyna się w chwili, gdy w buzi dziecka pojawia się pierwszy ząb. To znacznie dłuższy i bardziej złożony proces, który zaczyna się już w życiu płodowym. W pierwszych miesiącach po narodzinach ogromne znaczenie mają nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale również sposób pracy żuchwy, języka i mięśni twarzy, a następnie nauka gryzienia, żucia oraz połykania. Jako ortodontka dziecięca w tym wieku obserwuję nie tyle ustawienie zębów małego pacjenta, co zwracam uwagę na sposób oddychania, połykania, ułożenie języka i pracę mięśni. Zgryz jest bowiem częścią całego układu, który zaczyna intensywnie rozwijać się już od pierwszych dni życia dziecka.
Zęby zaczynają się rozwijać już w życiu płodowym
Choć noworodek najczęściej przychodzi na świat bez widocznych zębów, ich rozwój rozpoczął się wiele miesięcy wcześniej. Zawiązki zębów mlecznych zaczynają powstawać już około 6.–7. tygodnia życia płodowego. Między 14. a 18. tygodniem ciąży rozpoczyna się ich mineralizacja, natomiast około 20. tygodnia życia płodowego formują się już zawiązki niektórych zębów stałych.
Oznacza to, że zarówno zęby mleczne, jak i część przyszłego uzębienia stałego zaczynają swoją historię jeszcze przed narodzinami dziecka!
Po urodzeniu proces rozwoju zębów trwa nadal. Korony zębów stopniowo się mineralizują, później zęby zaczynają się wyrzynać, a już po ich pojawieniu się w jamie ustnej przez kolejne miesiące kształtują się ich korzenie.
Kiedy powinien pojawić się pierwszy ząb?
Pierwszymi zębami, które zazwyczaj pojawiają się w jamie ustnej dziecka, są dolne siekacze przyśrodkowe, czyli dolne jedynki. Najczęściej wyrzynają się około 6.–7. miesiąca życia. Następnie pojawiają się górne siekacze, a później kolejne zęby mleczne.
Trzeba jednak pamiętać, że kalendarz ząbkowania jest jedynie orientacyjny. U jednego dziecka pierwszy ząb może pojawić się już w 5. miesiącu życia, a u innego dopiero w 10. miesiącu lub jeszcze później. Takie różnice nie muszą oznaczać nieprawidłowości.
W swojej praktyce biorę pod uwagę nie tylko wiek dziecka, ale także jego indywidualne tempo rozwoju. Mówimy bowiem o wieku chronologicznym, liczonym od dnia narodzin, oraz o wieku zębowym, który określa stopień rozwoju i wyrzynania się zębów. Te dwa wskaźniki nie zawsze są ze sobą idealnie zgodne.
Roczne dziecko, które nie ma jeszcze ani jednego zęba, znajduje się na granicy przyjmowanej normy. W takiej sytuacji warto skonsultować się ze stomatologiem dziecięcym, aby ocenić rozwój uzębienia i w razie potrzeby wykluczyć inne przyczyny opóźnionego ząbkowania.
Cofnięta bródka u noworodka – czy to wada zgryzu?
Rodzice często zwracają uwagę, że bródka noworodka wydaje się mała i cofnięta. Uspakajam – w większości przypadków jest to naturalny etap rozwoju, określany jako fizjologiczne tyłożuchwie.
Noworodek rodzi się z żuchwą ustawioną bardziej ku tyłowi w stosunku do szczęki. Górny wał dziąsłowy jest zwykle wysunięty przed dolny o około 2–5 mm. Taka budowa nie musi oznaczać przyszłej wady zgryzu. Jest przystosowaniem do okresu niemowlęcego i sposobu pobierania pokarmu.
W pierwszych miesiącach życia żuchwa bardzo intensywnie się rozwija. Podczas ssania wykonuje ruchy do przodu i do tyłu. Ta regularna praca mięśni i stawów wspiera jej wzrost oraz stopniowe wysuwanie. Około 3. miesiąca życia dolny wał dziąsłowy zaczyna zbliżać się położeniem do górnego, a fizjologiczne cofnięcie żuchwy powinno stopniowo się zmniejszać.
Dlatego wygląd profilu dziecka tuż po urodzeniu nie przesądza jeszcze o tym, jak jego zgryz będzie wyglądał w przyszłości.
Ssanie to pierwszy trening dla mięśni jamy ustnej
Ssanie jest dla niemowlęcia nie tylko sposobem pobierania pokarmu. To także bardzo ważna aktywność mięśniowa. Żuchwa wykonuje podczas ssania powtarzalne ruchy, które wspierają jej rozwój oraz przygotowują cały układ stomatognatyczny do późniejszych, bardziej złożonych czynności.
Pracują wówczas mięśnie warg, policzków, języka i żuchwy. Dziecko uczy się jednocześnie koordynować ssanie, połykanie oraz oddychanie. To niezwykle skomplikowany mechanizm, choć u zdrowego noworodka odbywa się odruchowo. Co ważne będzie on rzutował na prawidłowe rozwijanie się zgryzu dziecka.
Właśnie dlatego podczas oceny rozwoju niemowlęcia ważna jest nie tylko kontrola zębów, których na początku jeszcze nie widać, ale również obserwacja sposobu karmienia, oddychania i pracy języka.
Rozszerzanie diety a rozwój zgryzu
Około 6. miesiąca życia zwykle pojawia się pierwszy ząb, a w podobnym okresie rozpoczyna się rozszerzanie diety. To kolejny bardzo ważny etap rozwoju zgryzu.
Dziecko stopniowo zaczyna uczyć się nowych czynności:
- odgryzania,
- gryzienia,
- żucia,
- przesuwania pokarmu językiem,
- prawidłowego połykania.
Podczas ssania żuchwa wykonuje przede wszystkim ruchy do przodu i do tyłu. Wraz z pojawieniem się pokarmów o bardziej zróżnicowanej konsystencji zaczyna pracować w inny sposób – otwiera się, zamyka oraz wykonuje coraz bardziej skoordynowane ruchy potrzebne do rozdrabniania jedzenia.
Funkcja żucia wpływa na czynnościowe kształtowanie łuków zębowych i warunków zwarciowych. Dlatego rozszerzanie diety nie jest istotne wyłącznie z punktu widzenia żywienia. Stanowi również trening dla języka, mięśni twarzy i żuchwy.
Czym jest niemowlęcy typ połykania?
Czy wiecie, że noworodek połyka inaczej niż starsze dziecko lub osoba dorosła? W pierwszych miesiącach życia język znajduje się między wałami dziąsłowymi, a w połykaniu aktywnie uczestniczą mięśnie warg, policzków i bródki. Nazywamy to niemowlęcym lub niedojrzałym typem połykania.
Taki sposób połykania jest fizjologiczny i potrzebny, ponieważ umożliwia dziecku jednoczesne ssanie, oddychanie i przełykanie pokarmu. Najsilniej zaznacza się w pierwszym półroczu życia.
Około 7.–8. miesiąca dziecko zaczyna siadać i przyjmować bardziej pionową pozycję. Zmienia się wówczas ułożenie języka i krtani. W połączeniu z rozszerzaniem diety oraz nauką gryzienia tworzy to warunki do stopniowego przechodzenia od niemowlęcego do dojrzałego sposobu połykania.
Niemowlęcy typ połykania zwykle zaczyna wygasać około 8.–10. miesiąca życia, a powinien zaniknąć mniej więcej do 18. miesiąca.
Co się dzieje, gdy niemowlęcy sposób połykania nie zanika?
Problem pojawia się wtedy, gdy niedojrzały typ połykania utrwala się. Język może pozostawać w nieprawidłowej, zbyt niskiej pozycji albo wsuwać się między zęby. Przy każdym przełknięciu zaczyna wówczas wywierać nacisk na rozwijające się łuki zębowe.
Połykamy kilkaset razy w ciągu doby. Nawet pozornie niewielki, ale stale powtarzający się nacisk języka może z czasem wpływać na ustawienie zębów. Może sprzyjać między innymi:
- wychylaniu się przednich zębów,
- powstawaniu zgryzu otwartego,
- nieprawidłowemu rozwojowi łuków zębowych,
- problemom z wymową,
- utrwaleniu niekorzystnej pracy mięśni warg i policzków.
Często mówię rodzicom, że język jest naszym naturalnym aparatem ortodontycznym. Gdy znajduje się we właściwej pozycji i prawidłowo pracuje, wspiera rozwój szczęki oraz zgryzu. Jeśli jednak stale naciska na zęby lub wsuwa się między nie, może przyczyniać się do powstania albo nawrotu wady zgryzu.
Jak wygląda prawidłowe połykanie?
W dojrzałym typie połykania zęby pozostają zwarte, a koniec języka opiera się o podniebienie, w okolicy tuż za górnymi siekaczami. Wargi i policzki nie wykonują wyraźnych, nadmiernych ruchów, a na twarzy nie pojawia się charakterystyczny grymas.
Podczas badania ortodontycznego mogę ocenić sposób połykania, obserwując dziecko przy przełykaniu śliny lub piciu wody. Zwracam uwagę między innymi na ułożenie języka, napięcie bródki, pracę warg oraz to, czy dziecko wsuwa język pomiędzy zęby.
Kiedy warto skonsultować rozwój dziecka?
Nie każda cofnięta bródka u noworodka i nie każde późniejsze ząbkowanie oznaczają problem. W pierwszych miesiącach życia wiele obserwowanych cech jest częścią fizjologicznego rozwoju.
Warto jednak skonsultować dziecko ze stomatologiem dziecięcym, ortodontą, neurologopedą lub doradcą laktacyjnym, jeśli zauważymy:
- wyraźne trudności ze ssaniem lub przyjmowaniem pokarmu,
- problemy z koordynacją ssania, połykania i oddychania,
- stale otwartą buzię,
- oddychanie głównie przez usta,
- wyraźnie ograniczoną ruchomość języka,
- trudności podczas rozszerzania diety,
- częste krztuszenie się lub wypychanie pokarmu językiem,
- wsuwanie języka między pojawiające się zęby,
- mocne napinanie bródki i warg podczas połykania,
- brak pierwszych zębów po ukończeniu 12. miesiąca życia.
Wczesna konsultacja nie oznacza od razu leczenia ortodontycznego. U niemowlęcia najczęściej chodzi przede wszystkim o ocenę funkcji, wychwycenie nieprawidłowości i – jeśli jest taka potrzeba – wsparcie prawidłowego sposobu karmienia, oddychania oraz pracy języka.
Fundament zdrowego zgryzu powstaje od pierwszych miesięcy życia
Zgryz dziecka rozwija się etapami. Najpierw kształtują się zawiązki zębów, później intensywnie rośnie żuchwa, pojawiają się pierwsze zęby, a ssanie stopniowo ustępuje miejsca gryzieniu i żuciu. Równolegle dojrzewa sposób połykania, zmienia się ułożenie języka i rozwija się mowa.
To właśnie dlatego w ortodoncji dziecięcej patrzę na dziecko całościowo. Interesują mnie nie tylko zęby, ale także wszystkie funkcje, które wpływają na rozwój twarzy i zgryzu. Wczesne zauważenie nieprawidłowości pozwala zareagować wtedy, gdy rozwijający się organizm dziecka ma największą zdolność do korzystnej zmiany.
Lek. stom. Kamila Wasiluk
Mama Ortodonta Clinic





Leave A Reply