Leczenie ortodontyczne nakładkami od kilku lat kojarzone jest głównie z ortodoncją dorosłych. W dużych miastach, takich jak Warszawa, stało się wręcz synonimem nowoczesnego i estetycznego leczenia wad zgryzu. Tymczasem wciąż stosunkowo rzadko mówi się o tym, że nakładki mogą być z powodzeniem wykorzystywane również u dzieci – i to często z bardzo dobrym efektem. O tym czy warto leczyć dzieci nakładkami ortodontycznymi pisze dziś na moim blogu dla Was lek. stom. Katarzyna Dulna – ortodontka z którą współpracują w klinice L’experta.
Leczenie nakładkowe u najmłodszych pacjentów jest nie tylko skuteczne, ale też wyjątkowo komfortowe – zarówno dla dziecka, jak i dla jego rodziców. W naszym gabinecie w klinice L’experta od lat kładziemy duży nacisk na leczenie dzieci i wczesną profilaktykę ortodontyczną, dlatego naturalnym krokiem było rozszerzenie tej filozofii również o terapię nakładkami.
Rodzice często pytają podczas konsultacji, czy nakładki są metodą „dla każdego” i czy rzeczywiście nadają się dla dzieci. Odpowiedź nie jest zero-jedynkowa, ale w ogromnej liczbie przypadków brzmi: tak, jest to jedna z bardzo dobrych opcji terapeutycznych. Szczególnie wtedy, gdy mamy do czynienia z wadami typowymi dla wieku rozwojowego – takimi jak stłoczenia zębów, szparowatości, umiarkowane zwężenia łuków zębowych czy łagodne postacie wad szkieletowych.
Warto podkreślić, że przemieszczenia zębowe, które najczęściej wykonujemy u dzieci, są w leczeniu nakładkowym wysoce przewidywalne. Umiarkowane poszerzanie łuków zębowych, korekta ustawienia siekaczy czy wczesna dystalizacja zębów bocznych bardzo dobrze sprawdzają się w systemach nakładkowych. Daje nam to oczekiwaną kontrolę nad leczeniem, a jednocześnie pozwala prowadzić je w sposób delikatny i dostosowany do biologii młodego organizmu.
W klinice L’experta pracujemy z wykorzystaniem systemu, który daje nam możliwość uwzględnienia w projekcie aparatu nakładkowego tak lubianych przez nas elementów funkcjonalnych. To szczególnie ważne w leczeniu pacjentów rosnących, gdzie nie skupiamy się wyłącznie na samych zębach, ale patrzymy szerzej – na funkcję mięśni, języka, tor oddychania czy kierunek wzrostu twarzoczaszki. W zależności od potrzeb klinicznych możemy wprowadzać do nakładek przypominacze dla języka – elementy pomagające uzyskać prawidłową pozycję spoczynkową języka, bloki stymulujące doprzenie ustawienie żuchwy, a nawet haczyki do maski twarzowej.
Ogromnym atutem aparatów nakładkowych jest również fakt, że są one aparatem zdejmowanym. W praktyce oznacza to brak ograniczeń dietetycznych, z którymi często borykają się dzieci noszące aparaty stałe. Nie trzeba rezygnować z twardszych pokarmów, a codzienna higiena jamy ustnej jest znacznie prostsza. Dziecko może swobodnie szczotkować zęby, nitkować przestrzenie międzyzębowe i dbać o zdrowie dziąseł – dokładnie tak, jak przed rozpoczęciem leczenia.
Jeśli chcesz wiedzieć. czy leczenie nakładami jest możliwe u Twojego dziecka, zapraszam na konsultację. Po wykonaniu diagnozy omówimy możliwości.
Lek. stom. Katarzyna Dulna – Lekarz stomatolog, ortodonta.
Absolwentka Oddziału Stomatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, podyplomowego programu w zakresie ortodoncji klinicznej City of London Dental School autorstwa Dr. Dereka Mahony oraz programu Master of Science in Dento-Facial Orthodontics na University of Greater Manchester (UK). W klinice L’experta odpowiedzialna za leczenie ortodontyczne dzieci i dorosłych. Członek Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego oraz European Orthodontic Society. Entuzjastka nauki oraz stałego rozwoju zawodowego i osobistego. Regularnie doskonali swoje umiejętności pod kierunkiem nauczycieli polskich i zagranicznych. Przez wiele lat pracę stomatologiczną dzieliła z pracą nad badaniami klinicznymi leków i wyrobów medycznych.





Leave A Reply