Nadmierne oddychanie

Wielokrotnie pisałam o tym jak ważny jest prawidłowy tor oddychania przez nos. Ale czy wiecie, że również nadmierne oddychanie może być niekorzystne? Jaki ma na nas wpływ i jak się przed nim uchronić?

Większa objętość oddechowa jest dla nas niekorzystna. Może wpływać na powstawanie wielu schorzeń i zaburzeń, między innymi powodować astmę, zapalenie dróg oddechowych, nieżyt nosa, katar sienny. Przez to może również przyczyniać się do oddychania przez usta i wszystkich nieprawidłowości, które się z nim wiążą, czyli między innymi zaburzeń właściwego rozwoju zgryzu, chrapania i bezdechu sennego. Poświęciłam temu tematowi jeden z wpisów (http://mamaortodonta.pl/dlaczego-prawidlowe-oddychanie-to-podstawa-prostych-zebow/).

Przyczyny nadmiernego oddychania

Nadmierne oddychanie może występować właściwie już od życia płodowego dziecka. Podczas ciąży objętość oddechowa kobiety zwiększa się, co powoduje obniżenie poziomu dwutlenku węgla u dziecka. Konsekwencją jest zwężenie naczyń krwionośnych mózgu. Płód otrzymuje wszystkie składniki odżywcze od swojej matki, zatem gdy ona oddycha nadmiernie, będzie to miało bezpośredni wpływ na malucha.

Trzeba wiedzieć, że dzieci naturalnie oddychają z większą częstotliwością niż dorośli. U maluchów sięga ona nawet 40 wdechów i wydechów na minutę. To zwiększa ryzyko przekroczenia barier odpornościowych dziecka przez zagnieżdżanie się wirusów, bakterii lub grzybów w jego organizmie.

Z wiekiem jednak oddychanie powinno się jednak normować. Tymczasem u wielu kilkulatków zamiast spokojnego oddychania przez nos zauważamy coraz częściej szybkie i głośne nadmierne oddychanie przez usta.

Paradoksalnie czynnikiem wywołującym nadmierną objętość oddechową jest polepszenie warunków życia – przegrzewanie domów, przejadanie się, zbyt ciepłe ubieranie i brak ruchu.

Jak chronić dziecko?

Pierwszym, prostym sposobem na uchronienie dziecka przed konsekwencjami nadmiernego oddychania jest po prostu delikatne zamykanie mu buzi, gdy jego żuchwa opada. Mimo że naturalnie oddycha ono przez nos, podczas snu jego usta mogą się otwierać, co prowadzi do wykształcenia się niewłaściwego nawyku oddychania. Ponadto od czasu do czasu dobrze jest położyć malucha na brzuszku, co także zmniejsza częstotliwość oddechu.

Należy zadbać również o odpowiednią ilość ubrań zakładaną dziecku oraz o wyważoną temperaturę w domu. Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że niemowlaka należy ubierać o jedną warstwę cieplej niż siebie. Niestety, przegrzewanie dziecka uruchamia pierwotny mechanizm obniżania temperatury ciała, to znaczy cięższe i częstsze oddychanie. Metabolizm niemowlaków jest szybszy niż dorosłych, dlatego powinno się je ubierać tak, jak sami czulibyśmy się komfortowo w danej temperaturze, lub nawet odrobinę lżej.

Kolejną kwestią jest zdrowy styl życia i właściwa dieta. Wszechobecne cukry proste (glukoza i fruktoza) znajdujące się w słodyczach, soczkach i szybkich przekąskach wpływają na funkcjonowanie całego organizmu, w tym na przyspieszenie oddechu dziecka. Dobrą praktyką jest sprawdzanie składu danych produktów, by unikać zbyt przetworzonych pokarmów. Pamiętajmy również o odpowiednim nawodnieniu.

Bardzo istotnym elementem prawidłowego rozwoju dziecka i oddychania jest oczywiście aktywność fizyczna. Ruch czy zabawy na świeżym powietrzu to doskonała alternatywa dla telewizji czy konsoli.

Wszystkie te powyższe działania będą sprzyjać wzmacnianiu odporności dziecka, a to oznacza mniej infekcji powodujących blokadę nosa i górnych dróg oddechowych, czyli przewlekłe schorzenia takie jak chroniczny katar, alergie, przerost 3 migdałka itp.

Zachęcam do zwracania uwagi na oddech dziecka, nie wymaga to zbytniego wysiłku, a może uchronić je przed naprawdę poważnymi schorzeniami.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *